Bezoperacyjne, skuteczne leczenie zylakow metoda skleroterapii piankowej Tessariego pod kontrolą USG Color Doppler - TO PRZEŁOM W LECZENIU ŻYLAKÓW.!!!

PRYWATNY GABINET CHIRURGICZNY
DUO-MED  
dr n.med. Andrzej Popow

Gabinet specjalizuje się  w leczeniu nieoperacyjnym żylaków kończyn dolnych metodą skleroterapii piankowej Tessariego pod kontrolą USG Color Doppler. Udziela również konsultacji chirurgicznych, kwalifikuje do zabiegów chirurgicznych techniką laparoskopową (kamica pecherzyka żółciowego, przepuklina, infekcje wyrostka robaczkowego, otyłość,GERD,nowotwory). Usuwamy zmiany skórne z niezbędną histopatologią oraz leczymy chirurgicznie  wrastające paznokcie. Gabinet wykonuje badania USG Color Doppler. Leczenie żylaków odbytu czyli hemorhoidów jak również żylaków warg sromowych skleroterapią.

Duo-Med to również gabinet stomatologiczny oraz gabinet medycyny estetycznej BeautySphere. Zapraszamy.



 

Wywiad udzielony Głosowi Siemiatycz jest dobrym pretekstem do podziela się moimi uwagami odnośnie zastosowania skleroterapii w Innych sytuacjach.

Otóz skleroterapie mozna zastosować nie tylko w przypadku żylaków kończyn dolnych.

Skleroterapię można zastosować również w żylakach odbytu, dotyczy to żylaków w w I i II stopniu, wyższe stopnie kwalifikuja sie do leczenia opercayjnego.

Skleroterapie mozna równiez zastosować z powodzeniem w żylakach warg sromowych u kobiet. Jest to problem wstydliwy ,ale strasznie uciążliwy. Skleroterapia poprawia komfort życia. Żylaki warg sromowych są nastepstwem najczęściej przetrwałych żylaków z okolicy ciązy.

Skleroterapię stosuje się również w żylakach przełyku. W tym temacie nie mam doświadczenia.

W wywiadzie udzielonym Głosowi Siemiatycz wyraziłem wiele odpowiedzi na nurtujące każdego z Państwa pytania odnosnie żylaków,szczególnie polecam ponieważ jest to bardzo dobry artykuł powstał dzieki super redaktor Pani Annie Kondraciuk.
 

Wszystko o żylakach – jak leczyć i zapobiegać

O skutkach przewlekłej niewydolności żylnej, której następstwem są żylaki mówi chirurg Andrzej Popow, który w Hajnówce prowadzi gabinet (www.popow.com.pl) specjalizujący się w nieoperacyjnym leczeniu żylaków nóg.
- Specjalizuje się pan w leczeniu nieoperacyjnym żylaków. Czym są żylaki?
- Żylakami nazywamy trwałe poszerzenie żył powierzchownych kończyn dolnych, będące następstwem niewydolności zastawek żylnych oraz osłabieniem sprężystości ścian żył powierzchownych. Pojawienie się żylaków jest świadectwem rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. Żylaki kończyn dolnych, niestety, są chorobą postępującą, nieodwracalną.
- Czy żylaki są dziedziczne?
- Żylaki zdecydowanie częściej występują u osób, u których w rodzinie występuje taka choroba. Ujawnieniu się żylaków sprzyjają też: brak ruchu, długotrwała postawa stojąca oraz siedząca, stosowanie hormonalnych leków antykoncepcyjnych oraz ciąża. Choroba występuje zdecydowanie częściej u kobiet.
- Jakie zmiany powinny nas skłonić do odwiedzenia lekarza?
- Zanim pojawią się żylaki, poprzedza je zwykle uczucie tzw. ciężkich nóg wieczorem, mrowienie, drętwienie lub swędzenie łydek, puchnięcie nóg. To pierwsze oznaki, że trzeba zająć się poważnie naszymi nogami. Pajączki również wymagają diagnostyki i leczenia.
- Żylaki mogą boleć? Często słychać komentarze, że skoro nie bolą, to nie ma problemu.
- Żylaki rzeczywiście nie muszą boleć, można je schować „pod spódnicę”, ale problemu, niestety, nie można schować. Wcześniej czy później mogą pojawić się powikłania, takie jak zakrzepica żylna, zapalenie żył. Zakrzepica żylaków może przenosić się w sposób niekontrolowany do układu głębokiego, dając inne powikłania, które ogólnie określa się jako niewydolność żylną, objawiającą się obrzękami, owrzodzeniami. Żylaki należy leczyć, ale najważniejsza jest profilaktyka.
- Profilaktyka, czyli?
- Stosowanie tzw. kompresoterapii czyli stosowanie podkolanówek, pończoch, rajstop uciskowych, bandaży, unikanie „bezruchu”, leków antykoncepcyjnych, nadwagi, gorących kąpieli, sauny. Także likwidowanie żylaków każdą dostępną metodą zdecydowanie opóźni lub zapobiegnie powstawaniu kolejnych żylaków oraz groźnych, związanych z nimi powikłań.
- Czym grożą żylaki nieleczone?
- Jak już wspomniałem, nieleczone żylaki mogą powodować obrzęki, owrzodzenia, zatory. Co ważne - uszkodzony żylak może krwawić bezboleśnie. Tego się zwykle nie czuje, może to być już istniejące małe owrzodzenie lub widoczny bąbel z żylaka, który np. w nocy lub w czasie pracy w gumowych butach może być niechcący uszkodzony. Obowiązkowo wówczas należy unieść chorą kończynę i ucisnąć bezpośrednio na ranę gazą lub czymkolwiek. Absolutnie zabronione jest stosowanie w takim przypadku ucisku powyżej rany w postaci krępulców i tym podobnych.
- Czego powinniśmy unikać mając żylaki?
- Tu wrócę do profilaktyki - pragnę zdecydowanie podkreślić konieczność stosowania kompresoterapii, ponieważ nieraz trudno jest zmienić charakter pracy. Kompresoterapia zapobiega wielu powikłaniom przy obecności żylaków. Niemniej w profilaktyce, oprócz stosowania ucisku, należy unikać długotrwałego stania, siedzenia. Jeżeli jesteśmy narażeni na stanie, siedzenie (bo np. mamy pracę biurową) konieczne są przerwy w pracy, przeznaczone na krótki spacer. W biurze stosowanie podnóżka powinno być wręcz obowiązkowe dla wszystkich.
- Czy można wyleczyć żylaki, stosując maści i tabletki, bardzo często dostępne bez recepty? Albo korzystając z babcinych porad - np. stosując kąpiele w naparze z kory dębu?
- Jest kilka metod. Chirurgiczne leczenie polega na wycięciu chirurgicznym chorych żył, głównego pnia żyły tzw. odpiszczelowej oraz poszerzonych widocznych żylaków. Wymaga znieczulenia, można powiedzieć, że jest to normalna operacja. Inna metoda - skleroterapia - polega na podaniu specjalnego środka do chorych żył w celu ich zniszczenia, a w następstwie zarośnięcia i wyłączenia tych żylaków z krwiobiegu. Jest leczenie, tzw. zachowawcze. To jest to, o czym pani mówi, czyli samodzielne „radzenie sobie” z żylakami. Ale leczeniem zachowawczym nie usuniemy żylaków. Ma ono na celu złagodzenie objawów i dolegliwości związanych z występowaniem żylaków. Stosuje się leki flebotropowe (np. Detralex), które powodują hamowanie objawów niewydolności żylnej. Do leczenia zachowawczego zaliczymy też to, o czym wspominałem, a mianowicie kompresoterapię, czyli stosowanie specjalnych wyrobów uciskowych (podkolanówek, pończoch), które ma na celu spowolnienie rozwijania się żylaków i profilaktyka u osób, które mają do tej choroby predyspozycje. W tego rodzaju leczeniu należy połączyć leki flebotropowe z kompresoterapią. Jest jeszcze laseroterapia. Ma ona jednak ograniczone zastosowanie. Laserem można usuwać wspomniane przez panią tzw. pajączki, efekty tych zabiegów są różne. Leczy się laserem również żylaki duże, ale taki żylak musi być „prosty”, bez zakrętów. Metoda ta polega na wprowadzeniu do światła żylaka specjalnej sondy, przez którą niszczy się go wysoką temperaturą (to tzw. wewnątrznaczyniowa laseroterapia - EVLT). To metoda bardzo droga i wspomaga się ją skleroterapią piankową. Żylaki można leczyć też kriochirurgią - odmianą leczenia chirurgicznego, która polega na nacięciu skóry, wprowadzeniu specjalnej sondy do chorej żyły i zniszczenie tej żyły „zimnem”. Jest jeszcze kruroskopia - metoda polegająca na tzw. podpowięziowym przecięciu tzw. perforatorów z zastosowaniem techniki laparoskopowej. Tę metodę stosuje się u wybranej grupy chorych, o czym decyduje lekarz. Takie zabiegi wykonuje się w Hajnówce.
- Pan specjalizuje się w leczeniu nieoperacyjnym, w skleroterapii.
- Skleroterapia to metoda polegająca na podaniu do światła żylaka specjalnego środka (sklerosantu), który powoduje uszkodzenie ściany żylaka i jego zarośnięcie. Użyty sklerosant może być w postaci płynu lub tzw. piany. Ja używam tylko piany. W celu uwidocznienia chorej żyły używa się specjalnych urządzeń. Małe żyłki uwidacznia się za pomocą podświetlacza, natomiast większe żyły kontroluje się za pomocą USG Color Doppler. Aparat USG jest niezbędny do oceny wydolności żył oraz do kontroli procesu podawania leku, tak, by sklerosant nie przedostał się poza żyłę. Przedostanie się leku do tkanki podskórnej może spowodować martwicę skóry.
- Przy leczeniu operacyjnym jest konieczny pobyt w szpitalu, przy nieoperacyjnym zaraz po zabiegu pacjent wraca do domu - czy tylko taka jest „wyższość” metody nieoperacyjnej? Czy w obu metodach stosuje się ciasne bandażowanie kończyn?
- Aktualnie uważa się, że skleroterapia, pod względem skuteczności, jest równoważna z metodą chirurgiczną. Skleroterapia ma również zalety - jest kosmetyczna, jest powtarzalna, jest zdecydowanie tańsza. W skleroterapii nie ma ryzyka związanego ze znieczuleniem w chirurgii (np. zespół popunkcyjny, który stanowi rzadkie ale istotne powikłanie diagnostycznego nakłucia lędźwiowego przy znieczuleniu. Za jego zasadniczą przyczynę uważa się uszkodzenie opony twardej w miejscu nakłucia, powodujące utrzymujący się wyciek płynu mózgowo - rdzeniowego i w rezultacie obniżenie ciśnienia śródczaszkowego, co znów może powodować uporczywy, długotrwały ból głowy .Istnieje również ryzyko zakażenia niegojącej się rany pooperacyjnej. W metodzie operacyjnej unieruchomienie jest wymuszone znieczuleniem. Ale nawet po operacji wczesne uruchomienie związane jest z profilaktyką zakrzepicy żył głębokich. Stosowanie bandaży jest konieczne przy wszystkich metodach, ponieważ w miejscu usuniętego w operacji lub uszkodzonego w skleroterapii żylaka jest przestrzeń, do której przenika płyn przesiękowy, którego nadmiar może być miejscem zakażeń. Rana po usunięciu żylaka wymaga czasu na zagojenie się, jest jak każda rana, która wymaga szwów.
- Pan, jako specjalista, poleca skleroterapię?
- Tak, w gabinetach wyposażonych w USG Color Doppler jest to bezpieczna i skuteczna metoda usuwania żylaków. Skleroterapię można stosować u osób, u których leczenie operacyjne jest przeciwwskazane. Po skleroterapii nie ma blizn, nie ma drętwienia w okolicy kostki, nie ma pajączków na stopie. Jest to metoda dla ludzi pracujących, aktywnych oraz dla osób z owrzodzeniami żylakowatymi. Żylaki nawrotowe po operacjach aż się proszą do skleroterapii.
- Ile zabiegów potrzebnych jest do usunięcia takiego wielkiego „guzkowatego” żylaka? Jak często można je powtarzać?
- Na podstawie własnego doświadczenia i opinii innych mogę stwierdzić, że 70 - 90 procent osób z „dużymi” żylakami „zamyka” się po jednej sesji zabiegu. Inna sprawa, gdy po zlikwidowaniu guzkowatego żylaka, chcemy jeszcze zlikwidować kolejne żylaki. U pacjentów stosujących leki na „rozrzedzenie krwi” jeden zabieg na pewno nie wystarcza. Zabieg jest oczywiście powtarzalny, ale przy dużych żylakach ocena USG Color Doppler po tygodniu, dwóch decyduje o konieczności lub nie wykonania kolejnego zabiegu. Natomiast w przypadku drobnych żylaków, pajączków, mimo że można zabieg powtarzać co kilka dni, ja, stosując tzw. pianę, zalecam kolejny zabieg co najmniej po miesiącu, wcześniejszy nie ma uzasadnienia i podnosi niepotrzebnie koszty.
- Co powinniśmy robić, czego unikać, jeśli jesteśmy zagrożeni żylakami?
- Pojawienie się żylaków jest świadectwem rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. Żylaki kończyn dolnych są chorobą postępującą, nieodwracalną. Żadna, najlepsza metoda nie zapobiegnie powstawaniu kolejnych żylaków, ale stosowanie profilaktyki i likwidowanie żylaków każdą dostępną metodą zdecydowanie opóźni lub zapobiegnie powstawaniu kolejnych żylaków oraz związanych z nimi powikłań.


AK

Dr n.med. Andrzej Popow - DUOMED jest ekspertem udzielającym rad na portalu Estheticon.pl.

----------------------------------

Sprawdź czy masz nadwagę: Kalkulator BMI

Wszelkie informacje (noclegi, gastronomia, atrakcje) o regionie Puszczy Białowieskiej i Hajnówce można znaleźć na witrynie Centrum Turystyki Regionu Puszczy Białowieskiej.

Rezerwacja online

Uwaga : Warto wejść w rezerwację on-line, ponieważ tu są aktualne dane na temat wolnych terminów, łatwiej wówczas zaplanować wizytę. Rezerwacja on-line jest sprzężona w programem do obsługi obu gabinetów. Program dostarczyła firma pl-soft.

Polecam !!!

---------------------

Początek strony